Szkoła, czyli miejsce na wygodne nicnierobienie

Po wakacjach zaczęła się szkolna rzeczywistość. Jako że jeden pan minister odszedł, pani minister nastała, to zaczęło się jak zwykle wywracanie systemu na drugą stronę (no, ale to na osobny wątek - bo ciekawostek, czytaj głupot, to nowa ekipa zafundowała już sporo w szkolnictwie). W każdym razie nie ma przymusu mundurkowego, choć szkoła może go […]